Blog, Lifestyle, Travel

Czy to przypadek, że niedźwiedzie zapadają w sen zimowy?

13 września 2018
sen zimowy

Idzie jesień, a potem…..

Nad północną półkulą nastaje późna jesień. Dni robią się coraz krótsze a noce coraz zimniejsze. Dawno już po żniwach i zbiorach owoców, które przetrwały tegoroczne upały. W opustoszałych kurortach zewsząd dobiega głuchy łoskot kłódek, obijających się o zamknięte na kolejne 6 miesięcy drzwi pensjonatów i budek z przeważnie śmieciowym żarciem i rybą „prosto z kutra”… Na setkach uciszonych gilotyną kalendarza stołów do cymbergaja, panować będą teraz bezszelestnie poruszające się pająki.

Każdy ssak szykuje się do długiej, ponurej, duszącej smogiem zimy. Szczycący się, nadanym przez samych siebie, mianem najmądrzejszych stworzeń na świecie ludzie, nie znaleźli dotąd sposobu jak ratować swoje zdrowie psychiczne przed depresyjnymi mrokami zimy. Czy w ten zwykle zgniły okres, w którym kolorowe są tylko świąteczne reklamy coca-coli nie zazdrościcie niedźwiedziom, które natura wyposażyła w zimowy bezpiecznik snu?

Już wiemy, że naśladować miśków byśmy nie zdołali. Kto wytrzymałby 6 miesięcy bez mediów społecznościowych?!? Gdyby Niedźwiedzie miały face’a, to dwa razy by się zastanowiły czy warto zasypiać…

No to co zrobić?

Eureka! – Przecież możemy brać przykład z ptaków! One, wiedząc co je czeka w dorzeczu Wisły i Odry, odlatują tam gdzie ciepło. Nie ma co czekać! Przestańcie coraz bardziej otępiale wpatrywać się przez okno w ramiona żurawi, które dzień po dniu konsekwentnie wznoszą żelbetonowy parawan wokół waszego świata. Zapatrzcie się w regularne formacje tych żurawi, których każdy ruch skrzydeł,  przybliża ku słonecznym krainom. Spakujcie się i zajmujcie miejsca w samolocie lecącym na południe. Kiedy będziecie wyprzedzać klucz tych mądrych ptaków, pomachajcie im w podziękowaniu z inspirację. Może to być klucz do naszego szczęścia!

Czy to w porządku wobec rodaków, którzy nie mogą, lub nie nauczyli się móc wyjechać zimą w poszukiwaniu energii? Są wypłowiałymi kwiatami, które mocno zapuściły swe korzenie w mickiewiczowskim czarnoziemie. Boją się poddać swoją bladą głowę oraz opadnięte, pozbawione entuzjazmu ramiona listków zbawiennemu działaniu słońca. Zachęcamy tych co mogą, do zerwania z osiadłą tradycją. Jedźcie w słoneczny świat i wracajcie z naładowanymi bateriami słonecznymi.

Co wybieracie?

Nikt nie ma pretensji do niedźwiedzi, że zasypiają na zimę i do ptaków, których klucze znikają co roku za południowym horyzontem. Może więc i zazdrość waszych sąsiadów do Was – nomadów słońca, przerodzi się kiedyś we wdzięczność za przywożenie z zagranicy kapitału pozytywnej energii, kolorów, entuzjazmu, serdeczności, wyrozumiałości, luzu. To elementy, których tak bardzo brakuje polskiej ulicy, mediom, strefie publicznej, polityce, rodzinom….

P.S.

Mówi się, że bocian przynosi dzieci… Może coś w tym jest, skoro nasza zeszłoroczna podróż bocianim szlakiem, przyniosła nam w efekcie drugą córkę! Czy będzie miała hiszpański temperament? Czas pokaże

Aby dać jej odpowiedni grunt, chcemy wrócić w przełomie roku na Fuerteventurę – wyspę, która już zawsze będzie się nam kojarzyć z Julką.

Wiadomość z ostatniej chwili! Mamy zarezerwowany dom na Fuerteventurze na 4 tygodnie w samym środku naszej polskiej zimy!

Do zobaczenia na południowym szlaku!

You Might Also Like