Blog, Food, Lifestyle, Parenting

Jak za 60 groszy zrobić litr zdrowego mleka roślinnego?

5 czerwca 2018

Wszyscy są chyba zgodni, że dla noworodka najlepsze jest mleko matki. Ale co podawać, kiedy matka nie może karmić albo chce przestać?

Rynek mleka roślinnego

W dobie rodzących się i przemijających trendów żywieniowych, niezmiennie powraca temat mleka krowiego i laktozy w nim zawartej. Czy dobre, czy niedobre dla dorosłego a tym bardziej dla
dziecka? A może lepiej podawać dziecku odstawionemu od dwóch matczynych mleczarni mleko modyfikowane? Zwolenników i przeciwników niezliczona armia. A jeśli nie krowie i nie modyfikowane to czy jest jeszcze jakaś alternatywa? Jest – mleko roślinne!

W sklepach ze zdrową(przynajmniej z nazwy) żywnością i wielu marketach, można spotkać coraz większy wybór mleka roślinnego. Dzieje się tak w Polsce jaki i wielu krajach, które odwiedziliśmy.
Rodzajów i smaków jest ile dusza zapragnie. Czy tylko ceny potrafią odstraszyć konsumenta? Jaki smak i co ważniejsze jaki skład mają dostępne produkty z tego segmentu? Producenci są różni i co zwraca uwagę na polskich półkach – większość jest z Niemiec. Pewnie zaczęli się tematem interesować wcześniej. Nasi, rodzimi cierpliwie czekają aż rynek ich zachęci? Wszyscy jak jeden mąż na etykietkach produktu opisują skład jako 100% mleka roślinnego np. -owsianego czy migdałowego. Na razie wszystko brzmi dobrze.

Pierwszy kontakt z mlekiem roślinnym ze sklepu

My po niemal 1,5 roku karmienia Tosi mlekiem matki spróbowaliśmy iść tropem mleka roślinnego. Nie odważę się wartościować czy mleko zwierzęce czy modyfikowane jest ok. To indywidualna
sprawa i poglądy. Chcemy podzielić się z Wami doświadczeniami o mleku roślinnym, i naszych poszukiwaniach dla nas dobrego wyboru. Po konsultacji lekarskiej dowiedzieliśmy się, że czyste
mleko roślinne nie jest wskazane przed ukończeniem 1 roku życia. Choć podobno są mleka modyfikowane na bazie roślinnej dla mniejszych dzieci. Nie wgłębialiśmy się w temat z uwagi na
przekroczenie tej granicy przez naszą małą.

Na jednym z wyjazdów z naszą Tosią, kiedy wiedzieliśmy już, że czas odstawienia od piersi się zbliża, kupiliśmy pierwsze mleko roślinne w eko, bio, turbo zdrowym sklepie. Opakowanie pro,
skład rewelacyjny, cena odpowiednio wysoka. Zero cukru i sztucznych dodatków. A akurat na ograniczaniu cukru rafinowanego w naszej i dziecka diecie bardzo nam zależy.
Po otwarciu i spróbowaniu pierwsze zaskoczenie – słodkawe. Jak do diabła może być słodkawe mleko w 100 % zrobione z owsa? No dobra, może się nie znamy. Podajemy Tośce – pije ze
smakiem. Miała wtedy 14 miesięcy i wprowadziliśmy do jej diety dużo rzeczy, które i my jedliśmy. Ale wiadomo – mleko ważna rzecz. Pije, dobrze jest.

I było do momentu w którym z jakiegoś powodu zwymiotowała podczas snu. I nie było problemem że, tylko co! Na jej białym kocyku i śpiochu pojawiła się jaskrawo różowa ciecz, niczym fantazja
twórców najbardziej landrynkowych butów do szafy lalki barbie. Wyglądało to przerażająco i nie było najmniejszej szansy sprać tego z ubrania. Nie muszę chyba dodawać, że nigdy więcej nasza
córka nie dostała mleka roślinnego z kartonu. Pozostawię kwestię składu tego i być może innych gotowych do spożycia mlek roślinnych bez komentarza. Może nie znamy się wystarczająco na procesach chemicznych zachodzących w żywności i w procesach trawienia. Ale przestraszyliśmy się nie na żarty.

Nasza maszyna do mleka roślinnego

Niemniej stanęliśmy wtedy przed dylematem – co teraz? Zanim skłoniliśmy się do przeproszenia się z najpopularniejszymi możliwościami, poszperaliśmy w necie i znaleźliśmy – maszyna do mleka
roślinnego!

Nazwa: Soyabella*
Cena: ok 650 zl
Producent: Tribest

*(UWAGA, nie jesteśmy jeszcze wystarczająco znani abyśmy dostali kasę za reklamę) 🙂

Przelew poszedł, sklep internetowy przysłał paczkę i…:) bez dnia przerwy użytkujemy tę maszynę od 2 lat. Zabieraliśmy ją wszędzie gdzie byliśmy czasami specjalnie dla niej dokupując bagaż rejestrowany do samolotu Tosia od pierwszego dnia uwielbia to mleko i nadal pije 400 ml rano i wieczorem wykorzystujemy głównie z płatków owsianych i migdałów przygotowane mleko nie jest słodkie (przypadek?) wyprodukowanie 1 litra mleka owsianego zajmuje nam 5 minut dziennie( z czego 4 minuty to zamaczanie płatków koszt wyprodukowania 1 l mleka owsianego to ok 60 groszy, przy zastosowaniu przegotowanej wody

Podsumowanie

Nie wykorzystujemy w pełni możliwości, które przewidział producent dla tego urządzenia. Mimo to bez mrugnięcia okiem uważamy, że to jeden z najlepszych zakupów jakie zrobiliśmy od czasu narodzin naszego dziecka. Polecamy je wszystkim, którzy wahają się jakie mleko dziecku podawać i chcą spróbować roślinnego. Zdecydowanie przyznajemy temu produktowi nasz osobisty certyfikat jakości 🙂

You Might Also Like